ASTROLOGOWIE WIEDZĄ

Astronomowie wiedzą teraz, że jest to wynikiem „precesji” osi Zie­mi, o okresie trwania 26 000 lat (podobnej do ruchu wolno obracające­go się, chwiejącego się bąka). Precesja powstaje w wyniku przyciąga­nia przez Słońce i Księżyc wybrzuszenia Ziemi na równiku (będącego efektem ruchu obrotowego Ziemi).    Precesja jest zatem kolistym ruchem osi ziemskiej o okresie trwa­nia 26 000 lat wokół „astronomicznego bieguna północnego” (jest to punkt na niebie dokładnie nad geograficznym biegunem północnym).  Polaris, znana nawigatorom jako Gwiazda Polarna, zakreśla gigantyczne koło co 26 000 lat. Za kilka tysięcy lat będzie zbyt daleko, aby moz-na było na jej podstawie wyznaczyć północ. Inne gwiazdy będą bliżej astronomicznego bieguna północnego i mogą w przyszłości służyć do  wyznaczania północy. Jednak za 26 000 lat Polaris znowu będzie wskazywać północny biegun nieba.

WYWOŁANE SPRZECZNOŚCI

Kiedy dawno temu stworzono system znaków astrologicznych, dane w tabeli . określające ukazywanie się Słońca na tle jednej z dwunastu konstelacji były poprawne. Dokładne obserwacje astronomiczne pro­wadzone przez wiele lat wydawały się potwierdzać tezę, że po roku Słońce pojawia się na tle tej samej konstelacji. Jednak po wielu stuleciach obserwacji odkryto, że Słońce nie po­wraca do dokładnie tej samej konstelacji po wykonaniu przez Ziemię jednego okrążenia Słońca. Słońce lekko przesuwa się na wschód. Przez tysiące lat ta mała różnica powiększa się, tak że wreszcie Słońce prze­staje „przebywać” w stosownej konstelacji w dniach podanych w tabeli 1. Innymi słowy, informacje zawarte w tabeli 1. są fałszywe!

DATY URODZENIA

Daty urodzenia wszystkich w Królestwie Brytyjskim, włączając w to Jerzego Waszyngtona, zmieniły się nagle o 11 dni. Data urodzenia samego Waszyngtona, pierwotnie 11 lutego, zmieniła się nagle na 22 lutego; tym samym zmienił się również jego znak zodiaku: z Wodnika na Ryby.To wydarzenie większości z nas może wydać się zabawne, ale dla wy­znawców astrologii może stanowić bardzo poważny problem. Dokładna data urodzenia jest podstawowym czynnikiem w ustalaniu horoskopu. Tym­czasem mamy tu do czynienia z sytuacją, kiedy w ciągu życia zmieniają się—   w uzasadniony sposób — daty urodzeń milionów ludzi.Jak astrologowie zareagowali na to poważne zagrożenie dla podsta­wowej przesłanki ich teorii? W ogóle nie zareagowali! Po prostu postę­powali tak jak poprzednio, ignorując „znikające” 11 dni. Nie zrozumie­li, jakie znaczenie ma ten fakt dla głównej przesłanki ich konstrukcji myślowej — powinni tymczasem powiedzieć sobie: „STOP. Coś nie gra z tą naszą teorią. Musimy sprawdzić, co”.

STRACONE DNI

Kiedy Jerzy Waszyngton był młody, jego znakiem zodiaku był Wodnik, ponieważ Waszyngton urodził się 11 lutego. Jednak później jego znak zodiaku zmienił się na Ryby, pomimo iż nie zmieniła się jego osobo­wość. W jaki sposób dokonała się ta niezwykła przemiana?W połowie XVIII wieku rząd brytyjski przyjął kalendarz gregoriań­ski, zaproponowany w roku 1582 przez papieża Grzegorza XIII. Kalen­darz juliański oparty był na roku o długości 365 dni. To jednak jest o ćwierć dnia za mało. W wyniku tego kalendarz stopniowo się opóźniał. Aby zniwelować różnicę, która powstała do połowy XVIII wieku, rząd brytyjski zdecydował, że należy opuścić 11 dni, by móc przyjąć bar­dziej poprawny kalendarz gregoriański.

POWIĄZANIE DAT

Te daty, bezpośrednio związane z czterema porami roku, stanowią podstawowy punkt odniesienia dla stosowanych do dziś tabel stworzo­nych przez astrologów tysiące lat temu.Dzisiejsi astrologowie mają jednak pecha — wszystkie daty w ta­beli są błędne. Były poprawne dawno temu, kiedy dopiero tworzono od­powiednie tabele, jednak w ciągu wielu tysięcy lat dokonały się stop­niowo zmiany astronomiczne, które spowodowały, że teraz Słońce uka­zuje się w danych konstelacjach w innym terminie! I nawet same kon­stelacje stopniowo zmieniają kształt, w miarę jak odległe gwiazdy po­woli przesuwają się po niebie ().Astrologowie ignorują te różnice i ciągle posługują się starymi, nie­poprawnymi tabelami. W wyniku tego ludzie, którzy sądzą, że ich zna­kiem zodiaku jest Skorpion, Wodnik czy Waga, są wprowadzani w błąd! Tak naprawdę bowiem ich znaki zodiaku są inne.

SWÓJ ZNAK

Swój znak można ustalić na podstawie tabeli . Znakiem tym jest konstelacja odpowiadająca dacie urodzin. Na przykład Panna jest zna­kiem zodiaku osoby urodzonej 4 września. Ryby są znakiem zodiaku kogoś, kto urodził się 11 marca.Pierwszy znak to Baran, rozpoczynający się 21 marca, czyli pierw­szego dnia wiosny. Znaki następują po sobie w okresach mniej więcej miesięcznych. Rak rozpoczyna się 22 czerwca, razem z początkiem lata; Waga 23 września, pierwszego dnia jesieni, zaś Koziorożec 21 grudnia, pierwszego dnia zimy. Dwunasty i ostatni znak zodiaku, Ryby, kończy sie 20 marca, po czym następuje nowy rok astrologiczny, czyli 21 mar­ca, a więc znowu Baran.

CZYM SĄ TEORIE ASTROLOGÓW

Ponieważ posługują się stan¬dardowymi danymi astronomicznymi, twierdzą, że ich działalność ma
„naukowy” charakter. Pierwszym krokiem w tworzeniu horoskopu jest ustalenie znaku zodiaku. Do tego służy tabela 1. Zawiera dwanaście konstelacji gwiezd¬nych, na tle których widoczne jest Słońce w ciągu roku. Pomimo że te układy gwiazd są niewidoczne w dzień, stają się wi¬doczne w czasie zaćmienia Słońca. Położenie Słońca może być także ustalone na podstawie układów gwiazd widzianych przed świtem i po zachodzie Słońca.Astrologowie przywiązują dużą wagę do konstelacji, w jakiej Słoń¬ce znajduje się w chwili narodzin. Nazwa tej konstelacji — „znak zo¬diaku” —jest punktem wyjścia do konstruowania horoskopu. Znak ten ma bowiem mieć wpływ na osobowość i przyszłe wydarzenia.

JEDYNY SPOSÓB

Jedynym sposobem jest przeanalizowanie wypowiedzi i działań astrologów, obiektywne zweryfikowanie „faktów” i rozumowań, na któ­rych oparte są ich teorie. Może to przypominać dowód Langmuira, do­tyczący tego, że mucha nie może latać z prędkością 1130 km na godzinę (zob. rozdział 2.). Tego typu analiza astrologii dostarczy nam znakomi­tego przykładu, jak ludzie tworzą fikcyjne struktury i podtrzymują wia­rę w nie przez tysiące lat.Astrologowie twierdzą, że pozycje Słońca, Księżyca, gwiazd i planet „mają wpływ” na charaktery i osobowości pięciu miliardów ludzi żyją­cych dziś na Ziemi. Twierdzą, że było tak zawsze w przeszłości i będzie się to odnosiło do każdego człowieka, który urodzi się w przyszłości. Astrologowie tworzą horoskopy przez obliczenia oparte na pozycji ciał astronomicznych w momencie narodzin.

DLA NASZYCH CELÓW

Oczywiście istnieje wiele osób, które wierzą w to, że astrologia jest „nauką” mogącą pomóc im w codziennym życiu. Wiele też sądzi, że astrologia jest taką samą nauką jak biologia czy fizyka, różni się od nich jedynie tym, że dotyczy innej dziedziny wiedzy. Dla naszych celów astrologia stanowi doskonały przykład do przestudiowania, jak błędy w rozumowaniach mogą prowadzić do tworzenia „wiedzy”, będącej — tak naprawdę—jedynie nieco bar­dziej skomplikowaną formą przesądu. Jednak samo wygłoszenie ta­kiej opinii nie wystarcza; musimy ją jeszcze uzasadnić, a to już zu­pełnie inna sprawa. Skąd możemy wiedzieć, że astrologia jest tylko zabobonem?

ROZPOWSZECHNIENIE

Oczywiście wiele osób—podobnie jak Nancy Reagan — wierzy w astrologię. Wystarczy otworzyć dowolną gazetę. Jest bardzo prawdopo­dobne, że gdzieś w rubryce poświęconej rozrywce znajdziemy horo­skop opatrzony komentarzem mędrca na temat tego, co powinni robić ludzie urodzeni pod znakiem Byka, Bliźniąt, Koziorożca etc., na co powinni zwrócić szczególną uwagę i czego powinni się danego dnia wystrzegać. Mnóstwo czasopism zamieszcza takie informacje. Wystar­czy wejść do dowolnej księgarni, aby znaleźć na półkach mnóstwo im­ponująco wyglądających książek o astrologii, które niejednokrotnie za­skakująco dobrze się sprzedają.